okładka 7. numeru Fabularii

okładka 7. numeru Fabularii

Fabularie nr 2 (7) 2015:

Wiemy, że na poziomie świadomości pamięć jest po prostu niezbędna. Przypomina szczelne naczynie, z którego nic nie ma prawa się wydostać. Dzięki temu dramat nieodwracalności może towarzyszyć nam do samego końca. Dla każdego z nas, czasem i dla całych narodów, stanowi zarówno kopalnię wiedzy, jak i niegasnące źródło bólu. Tak pojmowana historia nie jest już czasem odległym, tylko elementem konstrukcyjnym współczesności, dotyka nas i kształtuje.

Siódme „Fabularie” spoglądają na istotę spraw przez wiele rodzajów pamięci. Wszystkie jednak łączy wspólny mianownik – ważność.

/Marek Maciejewski/

Drodzy czytelnicy,

Pierre Nora, badacz problematyki związanej z tożsamością i pamięcią, wprowadził pojęcie dekolonizacji pamięci mniejszości. Według jego rozważań możliwe jest ukazanie punktów widzenia grup, których dzieje były dotychczas pomijane i bagatelizowane. Odnosząc się do klasyfikacji francuskiego badacza, zastanawiam się, czy dotyczy to również kobiet? Czy pamięć o nich została zdekolonizowana? Tove Jansson jest najbardziej znana jako autorka książek o Muminkach. A kto wie, że pisała również dla dorosłego odbiorcy i była twórczynią dzieł plastycznych? „Kto wynalazł astrolabium, technikę rozszczepiania jądra atomu, antybiotyki stosowane w średniowiecznym lecznictwie? Kobiety – aczkolwiek mało kto zdaje sobie z tego sprawę, pamięta czy – generalnie mówiąc – zawraca sobie tym głowę” – o tym pisze Dorota Sienkiewicz w szkicu „Amnezja a deficyt demokracji”. Zgodnie z zapowiedziami wspominamy również postać Barbary Sass – wybitnej reżyserki tworzącej gdzieś na marginesie kina moralnego niepokoju. Na kartach numeru wspomina ją między innymi aktorka Adrianna Biedrzyńska.

Nora postulował też konieczność badań nad „miejscami pamięci”. Terminu tego nigdzie dokładnie nie zdefiniował, ale rozumiał go jako zinstytucjonalizowane formy zbiorowych wspomnień o przeszłości. Miejscami pamięci są więc zarówno biblioteki, pomniki, muzea, jak i mieszkania prywatne, gdzie spotykają się ludzie w celu uczczenia jakiejś ważnej dla nich rocznicy. Miejsca, w których dane społeczności składają swoje wspomnienia lub uważają je za nieodłączną część swojej osobowości. Badacz nie uściślił tego terminu i to również nie jest celem tego numeru „Fabularii”. Kluczem jest raczej uświadomienie bogactwa „pamięci” i zgłębianie różnych form obecności przeszłości w teraźniejszości.

/Daria Mędelska-Guz/

Zadanie dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz ze środków Miasta Bydgoszczy.

Strona pisma: www.fabularie.pl
Rekomendacje: www.avant.edu.pl

Comments are closed.